Nie można przenieść

Wszak były już z tym problemy to od kilku dni niektórzy gracze na platformach nowszej generacji nie mogą przenieść swoich postępów i postaci na nowy sprzęt a ich oczom ukazuje się taki komunikat.

Z tym kontem Social Club powiązane są dane postaci i postępów z Grand Theft Auto Online, lecz nie możemy dokonać teraz transferu postaci i postępów. Aby uzyskać pomoc, skontaktuj się z pomocą techniczną pod adresem www.rockstargames.com/support.

Swoją premierę w 2013 roku GTA V miało wpierw na wysłużonych konsolach PS3 i Xbox 360, dopiero później właściciele next-genów mogli cieszyć się tym tytułem w lepszej jakości aż po 2015 rok kiedy pecetowcy po dwóch latach też mogli bawić się w tej grze. Nie trzeba ukrywać, że był to zabieg marketingowy, poprawiający sprzedaż bo na konsolach nie ma przecież piratów a producenci konsol zaliczyli wzrost sprzedaży ich produktów obsługiwanych padem. Głupio było nie grać w najlepiej sprzedawaną grę w historii gamingu więc nawet #pcmasterrace kupowali konsole. W podjęciu tej decyzji pomagała im funkcjonalność transferu postępów i postaci która w ostatnim tygodniu wakacji 2016 została ograniczona a nawet nie możliwa.

Pretekstem do wyłączenia transferu postaci i postępów w GTA Online ma być walka z modowanymi kontami przenoszonymi z PS3 na PC. Właściciele przerobionych ps-trójek lub z modami wgrywanymi przez USB utworzyli podziemny handel kontami PSN z ulepszonymi statystykami postaci i kontem w banku wypełnionym miliardami wirtualnej waluty. Nie trzeba być magistrem finansów żeby obliczyć, że każde „Darmowe DLC” wcale nie jest darmowe. Za nowe stroje, pojazdy, bronie i funkcjonalności trzeba słono zapłacić wirtualną gotówką. Ceny tych przedmiotów są tak wysokie, że trzeba przesiadywać online masę czasu żeby sobie na nie pozwolić. Ja gram po kilka godzin dziennie w GTA Online i nie stać mnie na zakupy po wprowadzeniu DLC. Nie każdy może pozwolić sobie na zakupy nowej zawartości jakie „za darmo” daje Rockstar, nie każdy ma możliwość farmienia hajsu po kilkanaście godzin w tygodniu, praca lub szkoła odbierają tę możliwość. Z pomocą przychodzą jednak Karty Shark. Za ok. 300 zł można kupią tą o najwyższym nominale, dzięki temu konto w banku spuchnie o $8 000 000 wirtualnej gotówki. Kogo na to stać? Te osiem baniek to wystarczy ledwo na zakup dwóch pojazdów bez tuningu z najnowszego DLC lub zakup firmy z której dochód i tak jest marny. Geniusza Zbrodni można zrobić tylko raz i zarobić $12 000 000 które i tak wyparują po wyjściu nowej zawartości. Podsumowując, każde „darmowe” DLC nim nie jest, R* liczy na to, że po jego wprowadzeniu gracze rzucą się do zakupów kart Shark.

Polityka marketingowa R* wymusiła u graczy stosowanie niedozwolonych technik dorobienia się wirtualnych pieniędzy, między innymi za pomocą modowanych kont.  Tylko sławni Youtuberzy i Streamerzy mogą pozwolić sobie na legalny zakup kasy w grze. Modowane konto można kupić już za 20 PSC na grupach na Facebook lub za 40 zł na Sklepie Grand Theft Auto Forum i gracz dostaje za to tyle hajsu, że starczy na kilka kolejnych „darmowych” DLC. To nie podoba się Take-Two Interactive które blokuje promocję modowanych kont w mediach społecznościowycha a dziś nawet ich przenoszenie z PS3 na nowsze generacje sprzętu do gry w GTA Online. Tak jak w przypadku nieporadnej walki R* z cheaterami na sesjach swobodnych tak tutaj nawet niewinni obrywają.

Nawet gdy gracz chce przenieść nie zmodowaną postać napotka przy tym problemy. Może się mu udać jeżeli napisze ticket do supportu. Zostanie wtedy wypytany o dane konta z którego i na jakie chce przenieść zawartość, pewno są one weryfikowane. Jeżeli zdarzyło by się tak, że gracz korzystał na starej konsoli z błędów gry i dorobił się większego hasju to nie przeniesie swoich postępów. Wnioskować po tym można, że najnowszy sposób na sprzedaż Kart Shark Rosckstara to ręczna weryfikacja transferów przez pracowników działu wsparcia. Każdy grający w GTA Online to potencjalny klient na karty z rekinem, ma być biedny żeby poczuł się źle i kupił hajs od producenta gry. Sama sprzedaż kolejnej kopii gry nie wystarcza, musisz jeszcze kupić wirtualny hajs. Kontrolowanie przepływów pieniędzy w GTA Online w studiu developerskim Rockstar jest na tak wysokim priorytecie, że nie ma co liczyć na dodatek fabularny lub premierę GTA VI.

Póki Rockstar nie przestanie być pazerny na hajs z kart tak długo gracze będą kombinować jak poprawić swoją sytuację finansową w GTA Online. To nie pierwsza akcja tego producenta gry którym wkurzył swoich klientów, kupując ją jesteś klientem. Gra jest świetna ale obsługa beznadziejna. Nie muszę chyba przypominać jak niewinni gracze dostawali bany na GTA Online za mody w singlu, za używanie Teamspak czy OBS podczas gry.

Na Sklepie GTA Forum udało nam się wzbogacić konta w wirtualnym banku Grand Theft Auto Online o kilka miliardów sporej ilości graczy. Na dzień dzisiejszy musimy wstrzymać sprzedaż modowanych kont przez nowe kombinacje Rockstara. Modderzy na zagranicznych forach już badają nowe techniki wykiwania systemu rżnięcia Kowalskiego na kasę. Wrócimy wkrótce z jeszcze lepszą ofertą i @JebaćRockstar.

 
PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com